>   Blog
Zaczarowane ołówki
27 listopada 2016, 08:13



Na początek dwie zagadki. Pierwsza: co to za przedmiot na zdjęciu powyżej? Brawa dla tych, którzy odpowiedzieli, że to dyspenser na taśmę klejącą! Zagadka druga: co wspólnego ma szybkość internetowych łączy z wyglądem dyspensera na taśmę klejącą? Moim zdaniem całkiem sporo - i będzie mieć coraz więcej. Już tłumaczę, dlaczego.

Rozwój technologii umożliwił nam zdalną pracę. Coraz więcej osób może wykonywać swoje służbowe obowiązki, nie wychodząc z domu, nawet gdy ich praca ma charakter czysto… biurowy. I właśnie to zjawisko okazało się impulsem do rozwoju nowego nurtu we wzornictwie. Bo jeśli w domu wykonujemy prace biurowe, to właśnie w domu musimy mieć podstawowe narzędzia: biurko, krzesło, komputer oraz całą masę drobnych akcesoriów, takich jak spinacze, linijki czy zwykły pojemnik na długopisy.

Ostatnie lata przyniosły prawdziwy urodzaj na wysmakowane akcesoria biurowe. Tworzą je najsłynniejsi designerzy. Ja najbardziej lubię prace londyńskiego studia Toma Dixona. W jego serii Cube znajdziemy efektowne drobiazgi z polerowanej miedzi, takie jak podajnik do taśmy klejącej, zszywacz, pojemnik na ołówki i długopisy.



Serię Cog tworzy kilka rodzajów mosiężnych ołówków i piór, którymi możemy pisać w jednym z małych, kolorowych notesów z logo projekatnta (seria Ink).



W sklepie internetowym www.tomdixon.net dostaniemy także zestawy ekierek, linijek i spinaczy z prawdziwego brązu. Wszystkie te przedmioty są ciężkie, wykonane z różych stopów metali. Dzięki geometrycznym, ale bardzo specyficznym kształtom, sprawiają wrażenie tyleż „technicznych” co niezwykłych. Wpisują się doskonale w styl Toma Dixona. Jak zwykle bywa z projektami Brytyjczyka, ich forma z jednej strony nawiązuje do przeszłości, a z drugiej jest na wskroś nowoczesna. Mnie biurowe drobiazgi Dixona kojarzą się z jakimiś tajemniczymi przyrządami z dawnych pracowni astrologów i alchemików. 

 

Duńska firma Hay wystartowała w 2002 roku jako producent lekkich, prostych i funkcjonalnych mebli. Już po trzech latach działalności rozszerzyła swoją ofertę na drobne przedmioty codziennego użytku: od dekoracyjnych wazonów po ręczniki łazienkowe. Ostatnio wielkim powodzeniem cieszą się akcesoria biurowe tej skandynawskiej marki.

Najnowszym produktem są stalowe klipsy do papieru. Wyrafinowanym kształtem i niezwykłą delikatnością wyróżniają się nożyczki „Phi”. Ich nazwa to grecka litera - to w jej kształt składają się złocone uchwyty. Jak zapewnia producent na stronie internetowej www.hay.dk, „nożyczki ze złotymi uchwytami, występują w dwóch rozmiarach i są nie tylko bibelotem dla koneserów, ale także (!) wygodnym w użyciu przedmiotem do stosowania w kuchni i biurze”. 

Do wszystkich produktów Hay pasuje powiedzenie, że diabeł tkwi w szczegółach. Doskonale widać to w przypadku zestawu kolorowych, drewnianych ekierek. Wyglądałyby zupełnie pospolicie, gdyby nie detal: wnętrze każdego trójkąta pomalowano na kontrastowy kolor. Podkreśla to wrażenie trójwymiarowości płaskiego przedmiotu.



W rzeczywistości ten właśnie ten nurt - rzeczy proste, nieco zabawne i na pierwszy rzut oka skromne - dominuje obecnie w świecie „dizajnerskich” akcesoriów biurowych. Projektanci bawią się ich formą, eksperymentują i dają upust swojej fantazji. Spójrzcie na produkty londyńskiej firmy Present & Correct. Oferuje ona dosłownie wszystko, co potrzebne do zaopatrzenia domowego biura: od specjalnie zaprojektowanych kopert na listy po nietypowe piórniki, gumki do ścierania i taśmy klejące. 





Wyjątkowe pojemniki i podstawki proponuje firma z Tajlandii - Pana Objects (www.pana-objects.com). Ciekawe jest w nich połączenie tradycji z nowoczesnością. Jasne drewno klonu, o satynowym, naturalnym wykończeniu posłużyło do wykonania przyborników i wielu innych dtobiazgów na biurko. Produkty Pana Objects przypomiają mi drewniane klocki, którymi bawiłam się w dzieciństwie. 

Mam wrażenie, że podczas gdy jedni projektanci tworząc akcesoria biurowe, nieźle się bawią, inni traktują sprawę bardzo poważnie - ich przedmioty to niewielkie dzieła rzeźbiarskie. Z pewnością wiele wspólnego z nowoczesną rzeźbą ma zestaw artykułów biurowych z surowego betonu (!) stworzony w norweskiej pracowni Magnus Pettersen Studio, czy też - pozostające na przeciwnym biegunie - lśniące i subtelne pojemniki i dyspensery londyńskiej marki Beyond Object.

„Wszystko dla domu” - jeszcze niedawno pod tym hasłem nie spodziewaliśmy się znajdować przedmiotów takich jak temperówka. Dziś, kiedy biuro jest częścią domu, to zupełnie naturalne.

Ten artykuł w pełnej wersji był opublikowany w Label Magazine.

KOMENTARZE
Relacje i testy video
TOP miesiąca
POLECAM W INTERNECIE
Jedyny w Polsce magazyn o nowych technologiach w domu
http://dominteligentny.pl
Inteligentnie i błyskotliwie napisany blog, dzięki któremu zrozumiałam, na czym polega praca architekta
http://www.prostyplan.pl
Tu można obejrzeć skrócone wersje moich programów telewizyjnych
http://www.domoplus.pl/nasze-programy/produkcje-domoplus
Świetny magazyn internetowy o designie, sztuce i architekturze
http://www.designboom.com